Wycieczka gimnazjalistów w Bieszczady

Trzynastego maja 2015 r. wyruszyliśmy w drogę. Wiedzieliśmy, że będzie daleka, pełna wrażeń i, że należy uważać na niedźwiedzie. W końcu jechaliśmy w Bieszczady, według niektórych najbardziej dziki region Polski. Na pierwszy dzień zaplanowaliśmy oglądanie zapory nad Soliną i rejs po Jeziorze Solińskim. Niezapomniane wrażenia i zapierające dech w piersiach widoki! Niektórzy z nas zaczęli już snuć plany ucieczki od cywilizacji, ale trzeba było ruszać dalej. Drugiego dnia chcieliśmy zdobywać górskie szczyty, ale przeszkodą była kapryśna pogoda.

Objechaliśmy autokarem Wielką Pętlę Bieszczadzką i chyba nikt się nie nudził. Jednych zainteresował wykład na temat uzbrojenia, inni z podziwem oglądali w muzeum naturalnej wielkości łosie i żubry. Dzień trzeci. Naszym celem były Sanok i Komańcza. Zmęczeni, ale zadowoleni wracaliśmy do domu, przywożąc miłe wspomnienia i zostawiając po sobie dobre wrażenie. Niedawno otrzymaliśmy dyplom z podziękowaniem od dyrekcji schroniska młodzieżowego „Bieszczadnik” w Lesku.