Get Adobe Flash player

Uroki Roztocza – wycieczka klasy I LO

Po bardzo intensywnym roku nauki, w naszej szkole wreszcie przyszedł czas, tak bardzo wyczekiwany przez nas, uczniów. Czyli wycieczki, wycieczki i jeszcze raz wycieczki. W końcu po tylu miesiącach wytężania naszych umysłów należy nam się trochę relaksu w klasowym gronie.

 Tak więc 22-24 maja klasa 1LO zorganizowała wycieczkę. Oczywiście jak to uczniowie, nie mogliśmy się zdecydować gdzie pojechać na naszą pierwszą "wyprawę" w liceum. Morze? Góry? Nieee, to już było. Więc może by tak rzucić wszystko i pojechać do... Zamościa?

Do tego bajecznego miasta zabraliśmy też naszych młodszych kolegów i koleżanki z 3 gimnazjum. Opiekę nad nami sprawowały: nasza wychowawczyni Pani Bożena Fura i Pani Beata Górska.

Z Sienna wyjechaliśmy o 8 rano. Naszym pierwszym celem był Chełm. Dojechaliśmy tam już o 11, a po drodze zabraliśmy naszego przewodnika, Pana Stanisława, który bardzo nas zaciekawił opowieściami o mieście. O godzinie 17 byliśmy już w naszym pensjonacie, w którym mieliśmy spędzić 3 dni. Wieczorem zorganizowaliśmy ognisko. Nasz kolega Kacper Pisarek wziął ze sobą akordeon. Dzięki temu przy dźwiękach tego instrumentu świetnie się bawiliśmy. Wszyscy śpiewali znane piosenki i tańczyli. Tak zakończył się nasz pierwszy dzień.

Następnego dnia uczestniczyliśmy w spływie kajakowym po  rzece Wieprz. To były niezapomniane 3 godziny. Ostatni dopłynęli nasi koledzy, którzy z tej radości postanowili wykąpać się w jeziorze. Po powrocie do pensjonatu czekały nas kolejne atrakcje. I znowu woda ! Godzina na basenie. Osoby, które nie chciały iść na basen mogły pójść do Groty Solnej. Dzień zakończyliśmy, spacerując szlakiem  "Szumy nad Tanwią".

Trzeciego dnia zwiedzaliśmy Zamość. Miasto nas zachwyciło. Architektura, ludzie , no i piękny Ratusz. Wszystko to na długo zostanie w naszej pamięci. Na koniec wycieczki byliśmy w „Olejarni świątecznej”. Mogliśmy zobaczyć jak robi się prawdziwy olej rzepakowy i go spróbować. Po prezentacji tłoczenia oleju zjedliśmy regionalną kolację i ruszyliśmy w drogę powrotną do Sienna. W autobusie jak zawsze odbywały się wesołe śpiewy i podziękowania dla naszych Pań opiekunek i Pana Sławka, który jest niezastąpiony jako nasz kierowca wycieczek.

To były piękne trzy dni, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Mamy nadzieję, że w następnym roku szkolnym będzie jeszcze lepiej.

Dagmara Zielińska